Windykacja

Jaka jest ró?nica mi?dzy windykatorem, a komornikiem?

Jaka jest ró?nica mi?dzy windykatorem, a komornikiem?
autorem artyku?u jest Jaros?aw Ciesielski

Kiedy przychodzi do d?u?nika windykator czy te? komornik, d?u?nik czuje si? wtedy bardzo sfrustrowany t? sytuacj?. Zreszt? ka?dy prze?ywa frustracje, do kogo przychodzi ktokolwiek inny, kto chce wyegzekwowa? od niego pieni?dze – zaleg?o?ci (np. sam wierzyciel we w?asnej osobie). Na pierwsze pytanie: czy tylko komornik mo?e egzekwowa? wszelkie zaleg?o?ci? Odpowied? brzmi jednoznacznie NIE.

968046_sherlock_holmesJestem cz?stym bywalcem wszelkich for, na których cz?sto spotykam si? z oburzeniem w?ród niektórych forumowiczów, ?e w taki czy inny sposób potraktowa? ich windykator czy komornik. Padaj? wtedy wr?cz obra?liwe s?owa pod adresem tych dwóch instytucji, a szczególnie pod adresem windykatorów. Cz?sto padaj? te? pytania, a nawet gotowe ju? stwierdzenia, ?e dzia?anie windykatora jest bezprawne, kto mu da? prawo do takiego czy innego post?powania?, ?e przed windykatorem mo?na zatrzasn?? drzwi, bo on nic nie mo?e, a do ?ci?gania pieni?dzy jest tylko uprawniony komornik i tylko jemu mo?emy cokolwiek zap?aci?.

Musz? niestety stwierdzi?, ?e jest to my?lenie bardzo „p?ytkie”. ?wiadczy o bardzo ma?ej wiedzy w tym temacie ka?dego wypowiadaj?cego si? w ten sposób. Cechuje go te? bardzo ma?a wyobra?nia. Próbowa?em nawet kiedy? komu? t?umaczy? ró?nic? mi?dzy komornikiem, a windykatorem. Czym tak naprawd? ró?ni si? egzekucja komornicza od windykacyjnej, ale niestety ten kto? by? ?wi?cie przekonany do swoich racji i nie przyjmowa? ?adnych t?umacze?. A szkoda… .

Zanim jednak napisz? o ró?nicach tych dwóch egzekutorów to nale?a?oby napisa? o tym, co ich ??czy.
Najpierw jednak wspomn? o podstawach prawnych, które pozwalaj? im dzia?a?. Otó? pierwsz? „?wi?to?ci?” dla komornika jest USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach s?dowych i egzekucji (Dz.U.z dnia 29 pa?dziernika 1997 r.). Ju? w art. 1 ustawy, w rozdziale 1 przepisów ogólnych mowa jest o tym, kim jest komornik. Zacytuj? tu krótk? tre?? tego artyku?u „Komornik s?dowy, zwany dalej ””komornikiem””, jest funkcjonariuszem publicznym dzia?aj?cym przy s?dzie rejonowym”. Przepisami wspomagaj?cymi egzekucj? komornicz? s? na pewno przepisy kodeksu post?powania cywilnego. Je?li natomiast chodzi o windykatora to w zasadzie nie istnieje (a przynajmniej do niej nie dotar?em) jakiekolwiek wyt?umaczenie s?owa „windykator”. Wiadomo tylko, ?e windykacja jest to odzyskiwanie nale?no?ci niesp?aconych, prawem dozwolone. A wi?c w sposób, na jaki pozwala mu prawo. Rzecz jasna, tego prawa nie mo?e w ?adnym wypadku przekroczy?. Nie mo?na absolutnie ucieka? si? do przemocy fizycznej, zastrasze?, szanta?u itp.

Przepisami wspomagaj?cymi dzia?ania windykatora s? na pewno przepisy kodeksu post?powania cywilnego, kodeks administracyjny, kodeks rodzinno-opieku?czy, prawo upad?o?ciowe itp. Dalsze wymienianie nie ma tutaj jakby wi?kszego sensu. Stosuje si?, bowiem przepisy prawne, które akurat mo?na w danej sytuacji wykorzysta? (jasno wynika z tego, ?e konieczna jest przynajmniej pobie?na znajomo?? niektórych przepisów prawa). W dba?o?ci o rzetelno?? wykonywanej przeze mnie pracy windykatora, zajmowa?em si? oprócz tego wszystkimi aspektami psychologicznymi – szczególnie zachowania cz?owieka w trudnych sytuacjach. Ponadto interesowa?em si? po trochu wszystkim tym, czym interesowa? si? „mój” d?u?nik: bran?? przemys?u, w której pracowa?, ?yciem spo?ecznym, polityk?. A wszystko to po to, aby móc z d?u?nikiem najpierw porozmawia? na tematy, które go interesowa?y (wtedy puszcza?y pierwsze emocje), aby – zanim przejd? do czynno?ci windykacyjnych – zaskarbi? sobie jego przychylno??, zdoby? zaufanie.

Istniej? jednak pewne elementy, które ??cz? windykatora i komornika. Otó? pierwszym i chyba najwa?niejszym elementem jest to, ?e pracuj? oni na zlecenie wierzyciela. To w?a?nie wierzyciel jest ich pracodawc?. Tak, wi?c zarówno komornik jak i windykator robi to, co zleca mu aktualnie wierzyciel. Oboje te? maj? pewne obowi?zki wobec wierzyciela. Ale tak naprawd? ich praca wykonywana jest jakby pod dyktando wierzyciela. A zatem ich g?ównym, a wr?cz naczelnym celem jest odzyskanie nale?no?ci czy to pieni??nych czy niepieni??nych, (bo i takimi zajmuje si? zarówno komornik jak i windykator). Nale?y w tym miejscu doda?, ?e w zasadzie to windykator ma bardziej utrudnione zadanie (nie chc? by? w tym miejscu stronniczy). Stoj? przed nim dwa cele. Na pewno ma odzyska? zaleg?o?ci (to nie ulega ?adnej w?tpliwo?ci – tak samo jak i przed komornikiem) i drugi cel to utrzyma? mimo wszystko poprawne stosunki z kontrahentem (a to ju? trudniejsza cz??? zadania). W przypadku egzekucji komorniczej nie jest to chyba zbyt mo?liwe. Je?li wierzyciel zdecyduje si? odda? spraw? do komornika, czyli jakby nie by?o, wej?? na drog? s?dow? to o ponownej wspó?pracy – po zako?czonej egzekucji – mo?na zapomnie?.

Windykator to po prostu osoba, która egzekwuje nale?no?ci niesp?acone w granicach prawa na wyra?ne zlecenie wierzyciela. To osoba b?d?ca pe?nomocnikiem wierzyciela. Jestem zdania, ?e ka?dy windykator powinien zawsze posiada? przy sobie pe?nomocnictwo od wierzyciela i okazywa? je na wyra?ne ??danie d?u?nika. Kiedy pracowa?em dla jednej z firm finansowych o zasi?gu ogólnokrajowym to wszyscy windykatorzy wyposa?eni byli w legitymacje ze zdj?ciem. Zawsze t? legitymacj? by?em zobowi?zany posiada? przy sobie podczas wykonywanych przeze mnie czynno?ci windykacyjnych. Okazywa?em si? ni? ka?dorazowo, zanim zacz??em rozmowy z d?u?nikiem. Zauwa?y?em, ?e powodowa?o to mi?dzy innymi u d?u?nika poczucie respektu przed moj? osob? i ju? na samym pocz?tku u?atwia?o mi to z nim rozmowy. Ponadto zachodzi?a pe?na jasno??, kim w?a?ciwie jestem i dla kogo pracuj?.

Ju? od pocz?tku prowadzenia egzekucji rysuje si? kolejna ró?nica. Otó? ka?dy z nich ma ró?ne narz?dzia, którymi mo?e pos?ugiwa? si? podczas egzekucji np. pieni??nej (dla u?atwienia pokazania ró?nicy przyj??em, ?e b?dziemy mówi? o egzekucji nale?no?ci pieni??nych). Przede wszystkim – i to jest bardzo wa?ne – komornik pracuje (czy te? egzekwuje pieni?dze – jak kto woli) z nakazem s?dowym w r?ku. Warto w tym miejscu doda?, ?e od windykatora (dobrego windykatora) wymagane s? mi?dzy innymi umiej?tno?ci detektywistyczne nie wspominaj?c o wszelakiej wiedzy prawnej, spo?ecznej, negocjacyjnej, a nawet psychologicznej. Oczywi?cie w obu przypadkach wierzyciel powinien wskaza? czy to komornikowi czy windykatorowi, maj?tek d?u?nika, z którego b?dzie si? zaspokaja?. Nie ma on jednak takiego obowi?zku absolutnie w ?adnym rodzaju przeprowadzanej egzekucji (no, mo?e tylko wtedy, gdy egzekucja komornicza odbywa si? z urz?du – art. 797 kpc). Komornik dzia?a tylko i wy??cznie zawsze na wniosek wierzyciela. Je?li na przyk?ad we wniosku egzekucyjnym zostanie wskazana przez wierzyciela tylko nieruchomo??, to komornik nie mo?e prowadzi? egzekucji z ruchomo?ci i nieruchomo?ci jednocze?nie. W praktyce wygl?da to tak, ?e z regu?y wierzyciel wskazuje wiadom? mu nieruchomo?? i ruchomo??, a komornik dokonuje ich zaj?cia. Nie wykracza wi?c poza tre?? wniosku. Komornik ma w zasadzie obowi?zek poszukiwania maj?tku do zaj?cia tylko w sprawach alimentacyjnych.

Windykator natomiast dzia?a, a przynajmniej powinien dzia?a?, jak wspomniany przeze mnie wcze?niej detektyw. Wierzyciel zwykle wska?e mu pewne ruchomo?ci i nieruchomo?ci do zaspokojenia si?, ale nie o wszystkich zwykle wie. Zadaniem windykatora jest odnalezienie innych jeszcze nie znanych wierzycielowi sk?adników maj?tkowych. By? mo?e ten fakt, ?e windykator musi „wsadzi?” wsz?dzie swój nos powoduje zdenerwowanie u ludzi. Bo kto lubi jak kto? wsadza nos w nie swoje sprawy, albo w sprawy, które chce ukry?.

Przy okazji nale?y jasno stwierdzi?, ?e wierzyciel w obu przypadkach powinien wspiera? prowadzon? egzekucj? (mowa o egzekucji komorniczej i windykacyjnej). To przecie? na zlecenie wierzyciela prowadzona jest egzekucja i przede wszystkim dla jego dobra. Oczywi?cie zarówno komornik jak i windykator otrzymaj? za to wynagrodzenie, chocia?by w postaci kosztów egzekucyjnych. Niew?tpliwie ten element tak?e ich ??czy. Cho? nie zawsze. Windykator b?d?cy pracownikiem firmy, której d?u?nik jest winny pieni?dze nie powinien dolicza? kosztów windykacyjnych, poniewa? i tak otrzyma wynagrodzenie za prac? wynikaj?c? z zatrudnienia go w tej firmie. Zwykle powinny by? liczone ustawowe odsetki karne. Komornik jest na tzw. swoim rozrachunku i zawsze nawet te minimalne koszty doliczy.

Ponadto uwa?am, ?e windykacja to egzekwowanie nale?no?ci, polegaj?ce przynajmniej w 80% ca?ej pracy windykatora na negocjacji z d?u?nikiem. Pozosta?e 20% to zastosowane sankcje wobec „upartego” d?u?nika. Windykator ma te? t? przewag? nad komornikiem, ?e oddaniem sprawy do egzekucji komorniczej mo?e pos?ugiwa? si? w ostateczno?ci, jako pewnego rodzaju sankcj? wobec d?u?nika. S?owo „komornik” jeszcze na wielu dzia?a (i dobrze). Niestety tak jak ju? wspomnia?em, o powtórnej wspó?pracy z takim partnerem raczej nie b?dzie ju? mowy. Istnieje te? mo?liwo??, (któr? by?em zmuszony czasem stosowa?) to oddanie sprawy do komornika, tylko po to, aby móg? on wyda? orzeczenie o egzekucji bezskutecznej. Wtedy firma, dla której pracowa?em mia?a szans? na odzyskanie przynajmniej cz??ci pieni?dzy w postaci zwrotu podatku.

Zawsze w swej pracy windykatora stara?em si? dogada? z d?u?nikiem, sprawdzaj?c najpierw, co jest przyczyn? niep?acenia. By?em i jestem nadal zwolennikiem windykacji „mi?kkiej”. Moi koledzy po fachu wybierali przewa?nie windykacj? „tward?”. Pewien mój znajomy nosi? nawet na szelkach bro? gazow? i w trakcie rozmowy z d?u?nikiem dyskretnie dawa? mu zna?, ?e jest uzbrojony. Ja natomiast by?em zawsze zwolennikiem bardziej inteligentniejszego podej?cia i na wyniki nie mog? narzeka?. Bywa?o tak, ?e nawet pomaga?em d?u?nikowi sp?aci? swój d?ug (ten przypadek opisa?em w swoim pierwszym artykule pt. Czy windykowany d?u?nik mo?e by? wdzi?czny windykatorowi?).

Istot? pracy windykatora s? negocjacje. Pojawiaj?ce si? og?oszenia o prac? mówi?, ?e jaka? tam firma, bank zatrudni negocjatorów terenowych. Chodzi tu niew?tpliwie o windykatorów. Rozumiem, ?e sam wyraz „windykator” mo?e budzi? pewien l?k czy niech?? zarówno u osób zatrudniaj?cych takich ludzi jak i u d?u?ników. To jest wynik nieprawid?owo wykonywanego zawodu windykatora. S?ysza?em te?, ?e jest to najstarszy zawód ?wiata po tzw. nierz?dzie, a geneza jego powstania si?ga Sycylii. Co? w tym pewnie jest. Przecie? ludzie po?yczali sobie nawzajem pieni?dze odk?d wymy?lili je Fenicjanie. W udzielanych przeze mnie poradach, w prowadzonych szkoleniach zawsze mówi?, ?e stawiam na negocjacje, jako skuteczny ?rodek odzyskiwania pieni?dzy. No có?, je?li co? nie wychodzi to nale?y popracowa? nad technikami windykacyjnymi.

Inn? spraw? jest brak opracowa?, podr?czników mówi?cych o etyce zawodu jakim jest windykator. Pogo? za wysok? prowizj? od wyegzekwowanych pieni?dzy powoduje, ?e szczególnie m?odzi windykatorzy zapominaj? w?a?nie o czym? takim jak etyka zawodu. Wtedy pojawiaj? si? komentarze na temat windykatorów, ?e to zupe?ne bezmózgowia, nie znaj?cy si? ani troch? na prawie, a ostatnio przeczyta?em w ksi??ce Jaros?awa Holwek „Negocjacje z d?u?nikami”, ?e nazywani s? te? lud?mi typu ABS to jest Absolutny Brak Szyi.

Kochani windykatorzy zmie?my to my?lenie o nas. Przecie? nie zas?ugujemy na takie opinie. Czytajcie wszystko to co pomo?e Wam w pracy. Mog? Was zapewni?, ?e to dzia?a. Wszystkim, którzy chc? wr?cz wejrze? do umys?u d?u?nika i sprawdzi? dlaczego nie p?aci, polecam niedawno przeze mnie odkryte publikacje. Zapewniam, ?e warto do nich zajrze?, a na pewno mie? do nich sta?y dost?p http://manipulacja.zlotemysli.pl/jc081065.php http://psychologia-manipulacja.zlotemysli.pl/jc081065.php



Jaros?aw Ciesielski :: www.jarekciesielski.pl

Pomog? Ci w zmaganiach z Twoimi d?u?nikami.

Artyku? pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Similar Posts